á
â
ă
ä
ç
č
ď
đ
é
ë
ě
í
î
ľ
ĺ
ň
ô
ő
ö
ŕ
ř
ş
š
ţ
ť
ů
ú
ű
ü
ý
ž
®
€
ß
Á
Â
Ă
Ä
Ç
Č
Ď
Đ
É
Ë
Ě
Í
Î
Ľ
Ĺ
Ň
Ô
Ő
Ö
Ŕ
Ř
Ş
Š
Ţ
Ť
Ů
Ú
Ű
Ü
Ý
Ž
©
§
µ
Nie ma wielu takich powiastek, które by mnie tak ukoiły, rozśmieszyły, a jednocześnie doprowadziły do takiego szlochu i rozbrojenia, że trudno to przekazać. (...) Jest to piękna opowieść o prawdzie, miłości, szczęściu, sposobach na rozumienie bezwzględnego świata. Urzekła mnie forma tej książki - listów pisanych do Boga przez głównego bohatera, pisanych tak szczerze i bezpośrednio. Urzekła mnie również postać cioci Róży. Jest superhero tej historii i tworzy świetny duet z Oskarem - taki, którego można pozazdrościć. Są dla mnie przykładem tego, że wiek nie gra roli. W dogadywaniu się chodzi o coś więcej, o coś, co jest ponad to.
" - Nienawidzę moich rodziców.
- To nienawidź ich z całej siły.
- Ty mi to mówisz, ciociu Różo?
- Tak, nienawidź ich z całej siły. To będzie tak, jakbyś miał kość do ogryzania. Kiedy już skończysz ją ogryzać, zobaczysz, że nie było warto".
Rady i rozwiązania cioci Róży oraz błyskotliwe i nieszablonowe spojrzenie na rzeczywistość Oskara składają się na historię, skłaniającą do refleksji dzisiaj, jutro i zawsze. Jeśli jeszcze jej nie znacie, zachęcam do nadrobienia. 💛